Translate

wtorek, 12 czerwca 2012

Tell Me About Yourself Award: wyróżnienie i zabawa blogowa

Przeglądam sobie statystyki i wiecie co bije rekordy popularności na moim robótkowym blogu? Nie żadne wypracowane i czasochłonne "dzieło" tylko biszkopt z truskawkami. Swoją drogą polecam Wam ten przepis, bo ciasto jest łatwe, smaczne i efektowne.

Parę dni bez internetu zaowocowały tym, że wreszcie usiadłam i odpowiedziałam na tag:



Zasady:
1. Napisz, kto przyznał Ci nagrodę
2. Napisz 7 przypadkowych faktów o sobie
3. Nominuj 15 blogerek

Nagrodę otrzymałam od First Indian Summer (za co dziękuję) dawno, dawno temu. Tak dawno, że już pewnie nikt nie pamięta, że taka nagroda kiedyś była (poprawka: zauważyłam ostatnio, że ta zabawa się jeszcze pałęta po blogach ;-)). Choć nie przepadam za łańcuszkami blogowymi to nawet miałam ochotę odpowiedzieć. Pomimo tego, że niezbyt chętnie opowiadam o sobie – jestem introwertyczką. O, i to będzie pierwszy fakt o mnie.
Drugi – napawam się pięknem w każdej formie, to może być człowiek, obraz, cud natury, scenka z życia – chowam je w pamięci jak małe kadry z aparatu. Jak mało jest czasu żeby zatrzymać chwilę. Jestem wzrokowcem.
Trzeci – kocham zwierzęta, najbardziej chyba koty. Za ich oddanie, bezwarunkową miłość oraz za chwilę relaksu jaka daję przejechanie dłonią po miękkiej sierści, podniesienie rozluźnionego ciała oraz nieobecne mrrr po przerwanej drzemce. U mnie w domu zawsze jest jakieś zwierzę.
Czwarty – nie znoszę sprzątać. Ale to strasznie, strasznie nie znoszę. Oczywiście robię to, bo muszę, ale uważam to za poniżające zajecie. I nie wiem jak to się dzieję, że już chwilę po sprzątnięciu, nie wiadomo skąd, rozpanasza się bałagan. Lubię ład i porządek, ale sprzątać już nie. Utrzymanie porządku to ponad moje siły, chciałabym się tego nauczyć. Co ciekawe w szafkach mam prawie idealnie: ubrania poukładane rodzajowo, złożone w kosteczkę, książki w równym szeregu, drobiazgi w pudełkach, czyli tam gdzie nie widać ;-)
Piąty – lubię gotować, piec, dusić, smażyć, przetwarzać. Gotowanie jest dla mnie procesem twórczym, formą sztuki, polem dla wyobraźni. Lubię jak jedzenie jest smaczne, ale też dużą wagę przywiązuję do jego wyglądu. Nie znaczy to, że na co dzień kładę na stół śnieżnobiały obrus i zastawiam chińską porcelaną, ale staram się, aby jedzenie było urozmaicone, miłe dla oka i wyglądało estetycznie na talerzu.
Szósty – jak już się do czegoś zabieram lubię jak to jest zrobione PORZĄDNIE. Od A do Z, dopracowane, dokończone, nie znoszę fuszerki, bylejakości, pracy na „odwal się”. U siebie i u innych.
Siódmy – kocham książki. Polubiłam czytanie w podstawówce i odtąd pozostaje to jednym z moich ulubionych zajęć. Nie czytam tak dużo jak bym chciała, ale zawsze mam w lekturze jakąś książkę (albo i więcej) i staram się znaleźć na to chociaż chwilkę. Przy czytaniu odpoczywam, zapominam się. Miłością do książek starałam się zarazić dzieci: syn na początku lubił, później okazał się oporny, córka uwielbia książeczki od niemowlęcia. Stale mamy coś w czytaniu, a od 2. roku życia Lila należy do biblioteki. Mogłabym więcej, założyłam nawet bloga "książkowego", ale aktualnie jest w stanie hibernacji ;-).

Sporo tego wyszło jak na introwertyczkę ;-) Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. Napisałam co mi pierwsze przyszło na myśl. Nie są do rzeczy w pełni odzwierciedlające mój charakter, ale takie bardziej przypadkowe, tak jak to z resztą miało być.

Kto chce wziąć udział w zabawie? Może autorki blogów:

http://jasminowysen.blogspot.com
http://wymarzonydomani.blogspot.com
http://bogumilap.blogspot.com
http://sanka1.blogspot.com
http://artdeco.blox.pl
http://hobbygosi.blogspot.com
http://mala100gosia.blogspot.com
http://szydelkownia.blogspot.com
http://celciasamosia.blogspot.com
http://myszkaszara.blogspot.com
http://kasia59-kasiasz.blogspot.com
http://gosia-szydelkowanie.blogspot.com
http://magdalenkoweszydelko.blogspot.com
http://focus-on-vogue.blogspot.com
http://iza08.blogspot.com/

Zapraszam ;-). Opowiecie coś o sobie?

7 komentarzy:

  1. Dziękuję,ze zechciałaś wziąć udział w zabawie. Wiele nas łączy ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. dziekuje bardzo, zabawilam sie :) artdeco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, cieszę się i dziękuję za udział.

      Usuń
  3. ulotne chwile i koty - to lubię. zazdroszczę wytrwałości w realizacji celów, ja pracuję nad tym, ale trwa sesja i to od maja. z dnia na dzień mój tyłek zmniejsza się w płaszczyźnie strzałkowej, a poszerza w czołowej. takie to efekty siedzenia nad książkami... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem czy jestem taka wytrwała, no może czasem, tylko to trwa i trwa ;-).
      Powodzenia w sesji, na pewno sobie poradzisz ;-).
      Ja Ci dam śmierdzące ;-).

      Usuń
  4. A co do kotów, lubię, ale do domu nie dopuszczam. Myślę że kiedyś się to zmieni, bo jak widzę te śmierdzące futrzaki to mi jakoś milej na sercu :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi baaardzo miło przeczytać Twój komentarz. Każde pozostawione słowo daje mi napęd do dalszego działania, więc jeśli byłaś/byłeś u mnie i Ci się spodobało, napisz coś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...