Translate

poniedziałek, 9 września 2013

Ananaskowy bieżnik dla mamy

Przeglądając dysk natknęłam się na wiele nieopublikowanych prac (jeszcze więcej mam zrobionych, a niesfotografowanych). Ten bieżnik zrobiłam rok temu. Teraz go Wam pokażę:





Robiłam go dla mamy, a dla mamy musi być coś wyjątkowo pięknego - ten bieżnik był idealny. 

Kilka zbliżeń wzoru:











Pierwszy raz zobaczyłam go chyba na blogu Bean (tam też odsyłam po wzór), napisała ona, że zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia. Mnie też nie pozostał obojętny ;-). 



Dodatkową zaletą wzoru jest to, że można go dowolnie wydłużać (lub skracać) zależnie od swoich potrzeb. Ja dodałam dwa raporty dzięki temu ma odpowiednią długość. Jak widzieliście powyżej, na moją szafkę jest o wiele za długi, ale na komodę u mamy w sam raz!











Nie tak łatwo zrobić dobre zdjęcie, zwłaszcza, gdy co poniektórzy skutecznie te próby udaremniają. Ale jak tu się na takiego gniewać?



Bieżnik powstał z nici Maxi, zużyłam ponad motek nici, jakieś 140g, o ile dobrze pamiętam. Wymiarów nie podam, nie zapisałam ;-(.

Jak Wam się podoba ten wzór? Bo ja go zaliczam do swoich ulubionych. Prosty, efektowny, można dowolnie regulować jego długość, no i te ananaski. Co więcej powinien mieć idealny bieżnik? 

Pozdrawiam serdecznie, 

23 komentarze:

  1. Hello friend, I have a blog about the arts in general, and Knitting Needle by Tita Carré, already visited?
    I love your blog always has beautiful things hugging
    http://www.titacarre.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny prezent mamie zrobiłaś!!Bieżnik niezwykłej urody, ładnie wygląda na komodzie.Ciekawe co tam jeszcze ukrywasz na dysku ;))Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno pokażę swoje zbiory (jeśli nie skończy mi się wena na blogowanie ;-)))

      Usuń
  3. Bieżnik jest przepiękny; Zawsze podziwiam i wielbię niemalże ananaski... ale u innych:) sama nie przepadam za ich dzierganiem.

    Mama na pewno zadowolona bardzo? Na komodzie, Twoje dzieło prezentuje się fantastycznie!


    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mama zadowolona! Dziękuję ;-*.
      I przestań wbijać szydełko w łańcuszek ;-).

      Usuń
  4. Nie ma to jak ananaski!!!
    Cudeńko wydziergałaś:)
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj się dowiedziałam, co to bieżnik :) Jest piękny, jak to bywa z szydełkowymi cudami. Dzisiaj szoruję do pasmanterii realizować nowe plany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-). Dzięki wielkie. Ciekawe co tam nowego wymyślisz? Bo chyba nie przekonałaś się do szydełkowania?

      Usuń
  6. Hi friend, have added your link on my blog, tb, in the sidebar of my blog, blogs friends, thank you for the partnership, hugs.

    http://www.titacarre.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bieznik jest cudowny! Za kazdym razem wpadam w zachwyt gdy widze jakie cuda tworza zdolne dlonie!Kicia urocza :o)

    Pytalas o tlo u mnie-to obrus,niestety nie wlasnej roboty(jestem na etapie kwiatkow-przygode z szydelkiem rozpoczelam jekies dwa tygodnie temu :o))

    Pozdrawiam,
    Frida

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa ;-).
      Szydełkowanie wciąga, zanim się obejrzysz będziesz tworzyć większe dzieła.

      Usuń
  8. Kochana bieżnik przecudny, ach te ananaski są wspaniałe!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ananaski mają to coś w sobie, dziękuję ;-*.

      Usuń
  9. Poniektórym wcale się nie dziwię, bo jest śliczny, koty wiedzą co ładne! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam Cię do mnie po wyróżnienie:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapraszam Cię do mnie po wyróżnienie:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi baaardzo miło przeczytać Twój komentarz. Każde pozostawione słowo daje mi napęd do dalszego działania, więc jeśli byłaś/byłeś u mnie i Ci się spodobało, napisz coś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...