Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 lipca 2014

Znowu awaria...

Jestem tak nieregularna w publikowaniu notek, że pewnie nikogo nie dziwi moja nieobecność. Tym razem jest to jednak spowodowane awarią komputera. Znowu. Miałam komputer przez tydzień, nie zdążyłam nawet wszystkiego wgrać z powrotem. No, cóż... idę szyć :-) .

Do zobaczenia. Wkrótce. Może.

wtorek, 1 stycznia 2013

Podsumowanie roku 2012

Witajcie w nowym roku ;-). Ja w tym poście jeszcze rozliczę się ze starym:



  1. Czerwone buciki
  2. Śliwkowy komplet (kaszkiet + szalik)
  3. Szary miś
  4. Ażurowe koszulki na jajka
  5. Motylki
  6. Miś dla Adasia
  7. Niebieska opaska
  8. Trzy letnie kapelusiki/czapeczka 1, 2, 3
  9. Słodycze
  10. Papierowe motylki
Niestety nie zapisywałam sobie co po kolei robiłam, także spis nieco chaotyczny. I było tego trochę więcej, ale nie zamieściłam na blogu i zdjęć też nie robiłam, to teraz mam taki nędzny zbiorek. Część rzeczy, które mieliście okazję oglądać na blogu, przyznaję się, zrobiłam wcześniej, stąd nie ma ich w spisie.

Jeżeli chodzi o szydełkowe robótki to jestem całkiem zadowolona z wyniku. Na ten rok życzyłabym sobie więcej większych form i więcej rzeczy dla siebie (wiadomo, szewc bez butów chodzi). Chciałabym też więcej szyć. W tym roku nie mam się czym popisać, a przecież sporo rzeczy w życiu uszyłam i całkiem nieźle mi to wychodziło. Mam mały zapas materiałów, czas się wreszcie za nie zabrać. Jeżeli chodzi o druty to robię na nich kiedy muszę i chyba nie chcę tego zmieniać. Może też będę robić więcej prac plastycznych ze swoim dzieckiem; moja córka jest twórczo niewyżyta i fajnie byłoby pokazać jej nowe techniki.

Z postanowień "blogowych":
1. muszę zmobilizować się do prezentowania prac na bieżąco - robię, a nie pokazuję, przygotowanie do publikacji, fotografowanie trochę mnie zniechęca ;-);
2. więcej notek na blogu - w minionym roku wysiliłam się na średnio 3 w miesiącu, to naprawdę mizerny wynik, wstyd. Spokojnie mogłoby być ich więcej, powód: patrz pkt. 1.
3. zrobię sobie w końcu czapkę (przed końcem zimy, sic!), a może i jakiś szalik?
4. dokończę "rozgrzebane" prace.

Życzę dużo szczęścia w tym roku, pozdrawiam, 

środa, 4 stycznia 2012

Podsumowanie roku 2011

Poniżej rzeczy, które udało mi się skończyć w zeszłym roku:


Szydełkowe:
1. 3 kaktusiki,
2. czapeczka + sukienka dla Lenki,
3. 6 serwetek do koszyczka,
4. okrągły obrus z elementów,
5. 2 czapeczki dla Lenki,
6. kapelusik różowy dla Lilki,
7. 4 bieżniki na prezenty,
8. Hello Kitty 1, 2,
9. spinki kwiatuszki,
10. spódniczka amarantowa dla Weroniki,
11. spódniczka amarantowa dla Lilki,
12. tuniczka gadzik dla Lilki,
13. bolerko czarne małe z kwadratów,
14. strój do chrztu dla Lenki (sukienka, kapelusz, buciki, opaska),
15. różyczki do włosów,
15. komplet podkładek pod filiżanki – 6 szt.,
16. różowy miś Landrynek,
17. 9 śnieżynek,
18. szalik-korkociąg  bladoróżowy i góra kaszkietu dla mamy,
19. biały sweterek dla Lilki,
20. lalka

Trzech z tych rzeczy jeszcze nie skończyłam, ale to drobiazgi, więc zaliczyłam je do roku 2011. Te, które zamieściłam na blogu, podlinkowałam, kilka czeka jeszcze na pokazanie. Najwięcej rzeczy dostała moja chrześnica, potem moja córka, reszta to drobiazgi do domu. O zgrozo - nie zrobiłam nic dla siebie! Trzeba to nadrobić, koniecznie.

Szyte:
1. podszewka pod spódniczkę amarantową dla Weroniki,
2. halka kremowa pod sukienkę,
3. rękawiczki czerwone z koronki.

Mało. Duuużo więcej w planach. Zakupione materiały czekają. Zamierzam się poprawić.

Na drutach:
1. golfik na szyję.

Tego z kolei nie chcę zmieniać. Za drutami jakoś nie przepadam ;-)

Pozostałe:
1. 3 pary kokardek do włosów: tu i tu,
2. modelinowe zoo: 1, 2, 3, 4,
3. kolczyki kwiatuszki z drucika,
4. pieczątki z ziemniaków,
5. lampion z dyni,
6. biedronkowe kamienie.

Tutaj mam wrażenie, że to nie wszystko. Mnóstwo takich drobiazgów się wykonuje na co dzień i od razu o tym zapomina. Cóż, tylko tyle zapisałam...

Podsumowując:
Całkiem nieźle, staram się maksymalnie wykorzystać czas na tworzenie. Wiem, że praca zawodowa w pełnym wymiarze godzin nie dałaby mi takich możliwości. W tym roku będę chciała więcej robić dla siebie i nadrobić szycie. A Wy? Zadowolone jesteście ze swoich prac z ubiegłego roku?

Pozdrawiam i życzę twórczego roku 2012,

sobota, 23 kwietnia 2011

Wielkanocne życzenia i... mazurki

Zamiast standardowych życzeń Wesołych Świąt, smacznego jajka i mokrego dyngusa:

"Radosne Alleluja, ciągle rozbrzmiewające w naszych sercach w czasie wielkanocnym, bardzo koresponduje z porą roku, w której jest śpiewane. Wiosna to czas, kiedy cała przyroda budzi się z zimowego letargu. Zaczyna zielenić się trawa, gałęzie drzew puszczają pąki, ptaki zaczynają śpiewać radośnie. Można rzec, że "zmartwychwstająca" przyroda, budząca się do życia, jest dla nas apelem o powstanie do nowego życia, zapoczątkowanego w Chrystusie wraz z Jego zmartwychwstaniem. Jest wielkim wołaniem do nas, abyśmy obudzili się z marazmu, który w niejednym wypadku niesie codzienność.

Niedziela Zmartwychwstania nastąpiła po Wielkim Piątku Męki Pańskiej. Ten fakt niech napawa nas nadzieją (symbolizowaną przez jajko), że i w naszym życiu, po dniach przygnębienia, smutku i problemów, musi przyjść czas wielkanocnej radości. Takiego spojrzenia wiary na życie chciejmy sobie z całego serca życzyć przy wielkanocnym stole wokół paschalnego baranka: abyśmy nigdy nie upadali na duchu; aby Chrystus Zmartwychwstały przemieniał nasze codzienne wielkopiątkowe smutki w radość zmartwychwstania, aby nasze serca, odnowione przez sakrament pokuty, takimi pozostawały na zawsze".

źródło: http://www.rycerz.franciszkanie.pl/2008/index.php?nr=03&id=3

Chętnie zamieściłaby tu ciekawe zdjęcia wielkanocnych aranżacji (tak jak to planowałam), niestety choroba tak mnie przytłoczyła, że jestem do tyłu z wszystkim, a o jakichkolwiek dekoracjach to nawet nie mam siły myśleć. Ale mazurki już są. W końcu je też można zaliczyć do rękodzieła ;-)

Kokosowy z migdałami (robiłam go po raz pierwszy, ale zapowiada się nieźle):



i karmelowy (wspaniały, polecam):



Gdyby byli zainteresowani dołączę przepisy.

Zatem, Alleluja!

piątek, 22 kwietnia 2011

Co do koszyczka?

Wszyscy wiemy co przygotować do święcenia w koszyczku. Wiadomo: jajka, kiełbaskę, sól, chrzan, itd. Ale czy wiemy dlaczego akurat to, a nie co inne? Może zamiast jajka i chleba - mleko i serek? Nie, nie... Każdy produkt ma określoną symbolikę. I tak:

Jajko jest symbolem Nowego Życia, które obiecuje swym Zmartwychwstaniem Chrystus. Kolory pisanek też mają swoje znaczenie: zielone lub żółte to radość ze Zmartwychwstania Jezusa, czerwone były na wspomnieniem Jego cierpienia, niebieskie i fioletowe oznaczają żałobę wielkopostną.
Chleb stanowi podstawowy pokarm człowieka, owoc ciężkiej pracy; jest symbolem Ciała Chrystusa, pamiątki Ostatniej Wieczerzy i tego Chleba Eucharystycznego.
Chrzan - jego ostry smak kojarzy się z napojem z octu i mirry, który podano Chrystusowi konającemu na krzyżu. Ponadto przypomina, że gorzkość męki Chrystusa tego dnia zamienia się w słodycz i dlatego jest święcony razem z masłem, które oznacza tę słodycz.
Sól chroni żywność przed zepsuciem tak jak wiara w Chrystusa chroni przed zepsuciem ludzi. Bez soli nie ma życia. Jest ona symbolem istnienia, a także oczyszczenia i trwałości.
Chrzan, sól i pieprz (czarny, zmielony) są również odpowiednikiem biblijnych gorzkich ziół, w Starym Testamencie spożywano z nimi mięso paschalnego baranka.
Ciasto musi być drożdżowe, bo oznacza wzrastanie w wierze, nadziei i miłości.
Kiełbasa - w koszyczku umieszcza się ją na pamiątkę ofiary Jezusa.
Baranek (z cukru, masła, czekolady lub marcepana) uosabia samego Chrystusa, który stał się barankiem ofiarnym i oddał swoje życie za ludzi. Czerwona chorągiewka ze znakiem krzyża to symbol zwycięstwa.
Zajączek oznacza grzesznika, który szuka schronienia w skale, czyli w
Chrystusie.
Łączka, czyli rzeżucha, żyto lub owies - rośliny, które wypuszczają pierwsze zielone pędy kojarzone są z cyklicznym odradzaniem się natury, więc symbolizują zwycięstwo życia nad śmiercią. Podobne znaczenie mają bazie.

To taka ciekawostka, może zainspiruje Cię do uzupełnienia swojego koszyczka? Osobiście nie wkładałam do święconki chleba, a dodałam go po obserwacji innych koszyczków. Natomiast zawsze mieliśmy masło, a nie znałam jego symboliki. A, i jajko przeznaczone do dzielenia obieramy ze skorupki.

I żeby nie odbiegać od tematyki bloga, zdjęcie mojego koszyczka z któregoś poprzedniego roku:


Szydełkowe kurki skrywają malowane jajeczka.

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Dobry początek?

Zaczynam! Zbierałam się już od dawna, jeden blog już nawet zaczęłam, ale coś nie wyszło. Może teraz w końcu się uda. O czym będzie ten blog? O szeroko pojętym pięknie tworzenia.

...moment. Właśnie moja córka coś potłukła. Pójdę sprawdzić.

Jestem z powrotem. Tak jak się spodziewałam moja córka (lat 3,5) rozpoczęła usuwanie skutków swojego rozrabiania. Sprzątnęła stłuczony słoik używając do tego szczotki do zamiatania na długim kiju i  łopatki do piasku. Nawet fachowo. Nieznacznie poprawiłam.

Wracając do tematu, jestem osobą pasjonującą się wszelakimi pracami ręcznymi. W tej chwili jest to: szydełkowanie(moje ulubione), robienie na drutach (w dużo mniejszym stopniu), projektowanie i szycie (lubię, co z tego wychodzi), lepienie (z plasteliny, z modeliny i masy solnej),malowanie i rysowanie (no, powiedzmy - coś tam nabazgrzę), prace z papieru (różne), aranżacja wnętrz (w miarę własnych potrzeb), makijaż, nails art. Tyle pamiętam. A, i gotowanie - bo gotowanie też jest dla mnie formą sztuki. Nie mówię że na tym się skończy. Na pewno nie. Wiele technik mi się bardzo podoba i kiedyś się ich nauczę. W pracy przyświeca mi idea piękna i estetyki. Przynajmniej tak ma być. Niestety nie mam zdjęć wszystkich moich "dzieł". To takie moje mini galeryjki: stara tu i tu  i nowsza tu. Chaos, wkrótce uporządkuję, ale nie chciałam już dłużej zwlekać z rozpoczęciem bloga. Inne prace będę pokazywać sukcesywnie.

Moje prace to temat przewodni tego bloga. Ale będzie też o mojej córce, o książkach, o codziennych sprawach.

To mój debiut jeśli chodzi o publikowanie postów na bloggerze. Mam nadzieję, że się polubimy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...