Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 kwietnia 2015

Koszulki na jajka i życzenia

Bez zbędnego wstępu. Takie koszulki zrobiłam:


Pewnie się zdziwicie, że czarne. Tak musiało być. Wolałabym białe, ale często traktuję jajka barwnikami i po takim spotkaniu pozostają plamy nie do sprania. Kolorowe koszulki na kolorowych jajkach? Nieciekawie. Stanęło na czarnych.


Nie do końca byłam pewna efektu, ale muszę przyznać, że bardzo mi się podoba. Do tego koszulki są bardzo praktyczne i pozwalają zaoszczędzić dużo czasu - tylko ugotować jajka w łupinach cebuli (albo i nie), ubrać w koszulki i już wyglądają wyjściowo ;-). Dobrze wyglądają też pomalowane barwnikami.


No i po kolei, każde jajeczko z osobna:











Chociaż u nas i tak będą pisanki ręcznie malowane - córcia nie przepuści takiej okazji - to dobrze mieć w zanadrzu taką alternatywę.

A jak Wy zdobicie jajka?

Pogodnych Świąt kochani. Pogodnych nie tylko pod kątem aury, ale przede wszystkim ze względu na nastrój w sercu,

poniedziałek, 30 marca 2015

Koronka do koszyczka wielkanocnego

Witajcie!

Czas dodać coś świątecznego ;-).

Miałam koszyczek, który wyglądał dość zwyczajnie - prosty, wiklinowy. Może to i dobrze, bo nie odwraca uwagi od zawartości. Do święcenia mam inny, więc ten postanowiłam troszkę podrasować. Dorobiłam mu koronkę:


Idealnie pasuje do przechowywania tych jajek, które zrobiłam kiedyś tam. Do tej pory zawieszałam je na gałązkach, jako dekorację, ale można i tak.


W środku rafia. Prosto, minimalistycznie, ale zarazem elegancko -  tak jak lubię. I już nie potrzeba serwetki do środka.


 Zbliżenie na bohaterkę wpisu:


Koronkę zrobiłam z mojej ulubionej Maxi, projekt własny. Czas wykonania: 1,5 godz.  

Pozdrawiam,

piątek, 6 kwietnia 2012

Jajeczka w ażurowych koszulkach

Te jajeczka zaczęłam przygotowywać w ubiegłym roku. Pomalowałam wydmuszki (cztery) i tak sobie czekały na moje zmiłowanie. W tym roku je obrobiłam, domalowałam jeszcze piątą i wreszcie mogę je Wam pokazać:


Jajeczka mają spełniać funkcję dekoracyjną, tak więc koszulki są na stałe. Chciałam zrobić takie na jajka do święconki, tylko zdejmowane, ale biała nitka nieodwracalnie farbuje się od barwników, których używam do malowania. Cóż, muszę wymyślić coś innego.

5 jajek, 5 wzorów, ale starałam się robić w podobnej konwencji (od środka do boków), aby tworzyły razem spójny komplet. Każde z osobna:







Mnie bardzo się podoba ten efekt białej nitki na białym tle. Wyglądają tak wytwornie i elegancko. 

Ten wianuszek czeka na udekorowanie. Jeszcze nie wiem jak to zrobię, najczęściej zabieram się do pracy, a pomysł przychodzi w trakcie realizacji. Na razie taki surowy zapozował do zdjęć razem z jajkami ;-). Myślę jednak, że ładnie się razem komponują - prostota z odrobiną elegancji:





Nie wiem czy jeszcze wpadnę przed Świętami (pewnie nie) więc już teraz życzę Wam błogiego odpoczynku w gronie najbliższych. Wesołych!

Przed przygotowaniem koszyczka do święcenia polecam zajrzeć do tego postu. Znajdziecie tam opis symboliki poszczególnych pokarmów. Czy wiecie co i dlaczego należy poświęcić?

Tu znajdziecie moje mazurki, karmelowy robię od lat i uwielbiam go. Tu delikatny sernik, u nas nr 1. I pasztety.

Pozdrawiam,

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...