Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papier. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 kwietnia 2015

Harmonijkowane motylki po raz drugi

Pamiętacie te motylki? Oto druga ich odsłona, ale w innej wersji:


Tym razem tułów, zamiast ze zrolowanego kawałka papieru, zrobiłam z kawałka drucika i koralików. Taka wersja jest łatwiejsza do wykonania i, moim zdaniem, ładniejsza.


Przepraszam za jakość zdjęć, ale części motylków już nie mam, więc nie mogę powtórzyć ujęć ;-(.


Tym razem zrobiłam też mniejsze, są naprawdę słodziutkie. Poniżej ta większa wersja:


I ta mniejsza:


Małe z mamą ;-):


Zapomniałam sfotografować, ale z tyłu motylki mają przyklejone kawałki taśmy dwustronnie klejącej, można więc je przymocować do ściany lub mebli.

Motylki robiłam z klasą mojej córki, zabawa była wspaniała! Dzieciaki świetnie się spisały i powstało małe stadko pięknych motyli. Żałuję, że nie mam zdjęć. Dzieci zabrały swoje motylki do domu i mam nadzieję, że przyklejone na widoku cieszą oczy i wywołuje uśmiech na twarzy każdego z osobna. Bo u mnie tak ;-).

Pozdrawiam,

niedziela, 28 grudnia 2014

Dekoracja okienna - zimowy pejzaż

Te dekoracje od razu mnie urzekły, gdy zobaczyłam je u Hrabiny. Wiedziałam, że prędzej czy później je zrobię. Mam nadzieję, że Ania nie pogniewa się, że ją spapugowałam, wszak naśladownictwo to największy komplement ;-).

Miałam je zrobić u siebie w domu, ale wcześnie wyjeżdżałam na Święta i nie zdążyłam. I dobrze, jak się okazało. Dużo okno u mamy o wiele lepiej nadawało się do ekspozycji niż moje dwuskrzydłowe. A dekoracja wcale mała nie jest - może nie wygląda, ale składa się z 6 poziomych kartek A4:


W Wigilię byłyśmy z mamą "trochę" zabiegane, a dzieci się nudziły. Przypomniałam sobie o tych domkach. Narysowałam im na szybko zimowy krajobraz, a oni mieli wycinać (córka zachwycona, syn jęczał). Skończyło się tak, że wycinałam razem z nimi, ale nie szkodzi, bo dla mnie też była to fajna zabawa. Trochę bliżej:




Jeszcze muszę wspomnieć, że Lila wymyśliła, żeby dorobić gwiazdy, księżyc i nawet kometę ;-). Mi to nie przyszło na myśl.


Efekt zadowalający. Mi się podoba bardzo. Dziękuję Ani za podsunięcie pomysłu ;-*.

Pozdrawiam,

sobota, 6 grudnia 2014

Zrób sobie gwiazdkę

Przygotowałam dla Was instrukcję jak wykonać z papieru pięcioramienne gwiazdki.


Zobaczyłam je w internecie i od razu mnie urzekły. Proste, skromne i piękne. W życiu bym się nie domyśliła jak je zrobić. Okazało się, że jest to bardzo proste. Pokaże Wam to krok po kroku:

1. Przygotuj kwadratowy kawałek papieru:


2. Złóż na pół:


 3. Górny bok zaginamy do lewego boku. Leciutko, chodzi to to aby wyznaczyć linie pomocnicze:


 4. A potem do prawego, również lekko: 


5. Potrzebny nam punkt wyznaczony przez przecięcie się zagiętych linii (czerwona kropka). Na tej kropce ma się znaleźć prawy dolny róg prostokąta:


6. Zaginamy mocno zaznaczając kanty:


7. Składamy w ten sposób żeby linia zaznaczona na czarno pokryła się z czerwoną:


8. O tak:



9. Zginamy wg rysunku - czarna linia do czerwonej:


10. Na zdjęciu tego nie widać, ale te środkowe linie mają do siebie przylegać. Ma wyjść coś takiego:


11. Zginamy wzdłuż środkowej przerywanej linii, do tyłu:


12. Otrzymujemy taki kształt:


13. Obcinamy zbędną część papieru wg zielonej linii:



14. Tak to ma wyglądać:


15. Rozkładamy:


16. Gwiazdka już prawie gotowa, wystarczy ją uformować. Linie skierowane od środka ku wierzchołkom gwiazdy mają być wypukłe, pozostałe wklęsłe. Poniżej zaznaczyłam czarną strzałką linie, które trzeba zagiąć w drugą stronę, te z czerwoną strzałką są prawidłowe:


17. Można sobie pomóc składając gwiazdkę w taki sposób i po kolei doginać każde ramię:


18. Formujemy, żeby odległości między wierzchołkami były mniej-więcej równe: 


19. Lekko naciskamy palcem na środek i... już mamy gwiazdkę: 


20. I jeszcze więcej gwiazdek:


21. I jeszcze więcej:



Mam nadzieję, że w miarę jasno to opisałam. To co, do dzieła? Ja zrobiłam z córką (mówiłam, że łatwe?) już ponad 20.


Pozdrawiam i życzę miłego gwiazdkowania,



P.S. Przepraszam za słabe zdjęcia (ciemno) i kilkunastominutowy poślizg (zeszło się z tą instrukcją ;-))

czwartek, 20 marca 2014

Zimowe zakładki

W ostatni zimowy dzień - zimowe zakładki. Tak się jakoś złożyło, że do niedawna nie miałam niczego do zakładania książek - używałam do tego celu jakichś przypadkowych świstków, papierków, tekturek. Spełniało to swoja rolę, ale nie wyglądało zbyt pięknie, a dla mnie-estetki takie szczegóły się liczą. Pomyślałam, że to obciach, że, jako osoba zajmująca się rękodziełem, nie mam zakładek. Usiadłam i zrobiłam. Po dwie na zmianę - dla siebie i od razu dla córki. Później ona poszła moim śladem i zrobiła sobie swoje własne zakładki, masę zakładek. Ale wracając do moich - do ich wykonania użyłam papieru technicznego, wydruków z internetu (urocza jest ta dziewczynka z sankami), trochę kredek, trochę kleju, papieru ściernego, konturówki i własnej wyobraźni. Tak mi wyszło. Awers:



Rewers:



 I każda osobno, z dwóch stron:





Tę ostatnią zostawiłam przez nieuwagę w książce z biblioteki i odnalazłam ją po ponad roku! Znów wróciła do mnie. Musiałam ją tylko troszkę odświeżyć. 

Tymi zakładkami zamykam oficjalnie wszystkie posty o tematyce zimowej. Witaj Wiosno! 

Pozdrawiam ciepło,

czwartek, 31 stycznia 2013

Papierowe ptaszki

Ostatnio były papierowe pompony, a teraz są papierowe ptaszki.

Moja córka w tym miesiącu była trochę przeziębiona i nie chodziła do przedszkola. W związku z tym najczęściej powtarzanym prze nią zdaniem było: "Mamo, nudzi mi się".W poszukiwaniu pomysłów na prace plastyczne natknęłam się na stronę www.zabawna-kraina.pl, a na niej na tego ptaszka. Zrobiłyśmy. To nasza wersja:



Ten jest mój:



A ten Lili:



Tu w skrócie poszczególne fazy prac:



Gotowe ptaszki w docelowym miejscu:





Przepis na wykonanie ptaszków lekko zmodyfikowałam: tułów wykonałam z przekładek od "Ptasiego mleczka" ;-), przez co jest grubszy i nie wygina się; zamiast wstążeczki użyłam cieniutkiej gumki dzięki czemu ptaszek może 'fruwać".

Na wspomnianej stronie znajdziecie dużo innych pomysłów na zabawę z dziećmi. Jeżeli Wasze dziecko też nie wie czym się zająć, polecam zajrzeć. 

Odzew na hasło: "Mamo, nudzi mi się" był większy i zrobiłyśmy razem jeszcze kilka rzeczy. Chcecie żeby Wam pokazać czy wolicie "poważniejsze" prace?

Pozdrawiam,

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...