Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 kwietnia 2015

Harmonijkowane motylki po raz drugi

Pamiętacie te motylki? Oto druga ich odsłona, ale w innej wersji:


Tym razem tułów, zamiast ze zrolowanego kawałka papieru, zrobiłam z kawałka drucika i koralików. Taka wersja jest łatwiejsza do wykonania i, moim zdaniem, ładniejsza.


Przepraszam za jakość zdjęć, ale części motylków już nie mam, więc nie mogę powtórzyć ujęć ;-(.


Tym razem zrobiłam też mniejsze, są naprawdę słodziutkie. Poniżej ta większa wersja:


I ta mniejsza:


Małe z mamą ;-):


Zapomniałam sfotografować, ale z tyłu motylki mają przyklejone kawałki taśmy dwustronnie klejącej, można więc je przymocować do ściany lub mebli.

Motylki robiłam z klasą mojej córki, zabawa była wspaniała! Dzieciaki świetnie się spisały i powstało małe stadko pięknych motyli. Żałuję, że nie mam zdjęć. Dzieci zabrały swoje motylki do domu i mam nadzieję, że przyklejone na widoku cieszą oczy i wywołuje uśmiech na twarzy każdego z osobna. Bo u mnie tak ;-).

Pozdrawiam,

czwartek, 8 stycznia 2015

Dekoracje zimowo-świąteczne

Nigdy nie robiłam dekoracji w domu. Ani z okazji Świąt, ani żadnej innej. Chciałam, ale nie wychodziło. Przedświąteczna gorączka i rozgardiasz zawsze odbierały mi chęci i skutecznie pozbawiały weny. W tym roku się udało coś sklecić. Zwykły wazon z dwoma rodzajami drzew iglastych (nie pytajcie mnie jakich), a na gałązkach małe śnieżynki, które zrobiłam specjalnie w tym celu rok temu. Doczekały się. Jest prosto i nie tandetnie (chciałabym napisać elegancko, ale jest jednak za zwyczajnie, żeby było elegancko ;-)), czyli tak jak lubię:


Na dole widzicie szydełkowe choinki (pokazywane już na blogu, tutaj) oraz uwity na szybko wianek z gałązek wierzby mandżurskiej i bluszczu. Po namyśle dodałam mu kilka drobiazgów. Taka wersja:


Wszystko razem:


Pierwszy wariant jest bardziej uniwersalny - zimowy, drugi - zimowo-świąteczny. Bardziej podoba mi się surowa wersja pierwsza. Jednak nie lubię jak jest za dużo udziwnień. A teraz wygląda to jeszcze inaczej, dodałam domek z piernika - dzielnie stoi od Świąt ;-).

Pozdrawiam,

niedziela, 14 grudnia 2014

Różane pralinki do kąpieli

Na początek pragnę przeprosić za 2 dni przerwy. Brak weny ;-(.

Okres jesienno-zimowy sprzyja długim i ciepłym kąpielom. Wylegiwanie się w wannie jest na pewno przyjemne, ale przy okazji może niepotrzebnie przesuszać skórę. Dlatego warto dodać do wody jakiś składnik pielęgnujący. Można kupić, lub tak jak ja - zrobić:

 


Składniki:
200 g sody spożywczej
100 g kwasku cytrynowego
40 g mleka w proszku
10 g oleju z pestek winogron
30 g oleju kokosowego
kilkanaście kropli olejku różanego
suszone płatki róż
Pomocne akcesoria:
miska
silikonowe foremki do pralinek

Sposób wykonania:
Suche składniki mieszamy z suchymi, mokre z mokrymi (olej kokosowy uprzednio rozpuszczamy). Masa powinna mieć konsystencję mokrego piasku. Na koniec delikatnie łączmy z suszonymi płatkami róż. Masę ciasno upychamy w foremkach, odstawiamy do lodówki do stwardnienia.


Inne warianty:
płatki róż można zastąpić lawendą, płatkami nagietka, miętą, itd.;
olej z pestek winogron - innym olejem naturalnym, np. olejem migdałowym, jojoba lub gotową mieszanką olei: Babydream, Hipp;
olej kokosowy - innym olejem stałym, np. masłem shea, kakaowym;
olejek różany - innym olejkiem eterycznym lub kompozycją olejków pasujących do składu;
można dodać barwnik.

 

Właściwości pielęgnujące:
soda - wygładza, zmiękcza, złuszcza, łagodzi wypryski, podrażnienia, działa antyseptycznie, przeciwpotowo;
kwasek cytrynowy - wyrównuje koloryt skóry, ściąga, oczyszcza, odświeża, regeneruje, działa przeciwbakteryjnie;
mleko w proszku - zmiękcza, natłuszcza, wygładza, uelastycznia;
oleje - odżywiają, natłuszczają;
olej różany - oprócz tego, że nadaje pralinkom piękny zapach, uspokaja, łagodzi napięcie nerwowe, poprawia nastrój, a także działa pielęgnująco - przeciwzmarszczkowo, regenerująco i łagodząco.


Do kąpieli wrzucamy 2-3 pralinki. Rozkoszujemy się pięknym zapachem, płatkami róż unoszącymi się na powierzchni wody oraz gładką i nawilżoną skórą.


Co wolicie: kąpiel czy prysznic? A jeśli kąpiel, to jest to dla Was mały relaks czy zadanie czysto higieniczne? Dodajecie coś do wody?

Pozdrawiam,

sobota, 6 grudnia 2014

Zrób sobie gwiazdkę

Przygotowałam dla Was instrukcję jak wykonać z papieru pięcioramienne gwiazdki.


Zobaczyłam je w internecie i od razu mnie urzekły. Proste, skromne i piękne. W życiu bym się nie domyśliła jak je zrobić. Okazało się, że jest to bardzo proste. Pokaże Wam to krok po kroku:

1. Przygotuj kwadratowy kawałek papieru:


2. Złóż na pół:


 3. Górny bok zaginamy do lewego boku. Leciutko, chodzi to to aby wyznaczyć linie pomocnicze:


 4. A potem do prawego, również lekko: 


5. Potrzebny nam punkt wyznaczony przez przecięcie się zagiętych linii (czerwona kropka). Na tej kropce ma się znaleźć prawy dolny róg prostokąta:


6. Zaginamy mocno zaznaczając kanty:


7. Składamy w ten sposób żeby linia zaznaczona na czarno pokryła się z czerwoną:


8. O tak:



9. Zginamy wg rysunku - czarna linia do czerwonej:


10. Na zdjęciu tego nie widać, ale te środkowe linie mają do siebie przylegać. Ma wyjść coś takiego:


11. Zginamy wzdłuż środkowej przerywanej linii, do tyłu:


12. Otrzymujemy taki kształt:


13. Obcinamy zbędną część papieru wg zielonej linii:



14. Tak to ma wyglądać:


15. Rozkładamy:


16. Gwiazdka już prawie gotowa, wystarczy ją uformować. Linie skierowane od środka ku wierzchołkom gwiazdy mają być wypukłe, pozostałe wklęsłe. Poniżej zaznaczyłam czarną strzałką linie, które trzeba zagiąć w drugą stronę, te z czerwoną strzałką są prawidłowe:


17. Można sobie pomóc składając gwiazdkę w taki sposób i po kolei doginać każde ramię:


18. Formujemy, żeby odległości między wierzchołkami były mniej-więcej równe: 


19. Lekko naciskamy palcem na środek i... już mamy gwiazdkę: 


20. I jeszcze więcej gwiazdek:


21. I jeszcze więcej:



Mam nadzieję, że w miarę jasno to opisałam. To co, do dzieła? Ja zrobiłam z córką (mówiłam, że łatwe?) już ponad 20.


Pozdrawiam i życzę miłego gwiazdkowania,



P.S. Przepraszam za słabe zdjęcia (ciemno) i kilkunastominutowy poślizg (zeszło się z tą instrukcją ;-))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...